niedziela, 31 maja 2009

Dobry dzień...

Dzisiaj jest dobry dzień na załamanie. Może być nerwowe, fizyczne, psychicznie... wszystko jedno..

Proponuję wczołgać się pod kołdrę, wcisnąć stopery do uszu i w spokoju się załamać. Popaść w niemoc względem siebie i reszty świata. Zawyć z bólu i rozczarowania. Można rwać włosy z głowy - o ile się je ma i o ile ich nie szkoda. Szkoda za to może być samego siebie - litowanie się nad sobą jest bardzo wskazane.

Proponuję też kopnąć się ze złości w kostkę - wykonalne, sprawdzone; boli i skutecznie wyładowuje złość- jedyne ryzyko: można się spocić..

1 komentarz:

  1. Zawyć z bólu i zacisnąć pięści. Zmotywować się do walki żeby pokazać kto jest panem swojego losu.
    Głowa do góry, pokaż kto jest panem rumaka zwanego "życie".

    OdpowiedzUsuń

Opcja 'komentarze anonimowe' po co jest - każdy wie. Jeśli jednak komentarz będzie obraźliwy lub po prostu głupi (typu "ale to głupie")zostanie usunięty. Obraźliwy nie znaczy niezgodny z poglądami autorki ;)
Zachęcam do podpisywania się - będzie mi łatwiej odnosić się do komentarzy.