Kiedyś staniesz na wielkiej scenie
Cisza zapadnie prawie jak przed burzą
Oddechy wstrzymają oddech
Przyłożysz palce i zaczniesz grać
Uszy wyostrzą słuch, płuca będą wdychać każdą nutę
Usiądę całkiem z tyłu
Tam nie będzie świateł i blasku
Zamknę oczy
Puścisz mi oczko jedno i drugie
Będę wiedziała, grasz dla mnie i o mnie
czwartek, 30 lipca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
A skad bedziesz wiedziala ze puscil oczko jedno i drugie, skoro bedziesz miala zamkniete oczy?:)
OdpowiedzUsuń