wtorek, 24 marca 2009

Will Smith w lateksie ;)

- Nie mam problemu z homoseksualistami, tylko z tym, ze się tak afiszują - powiedział Znajomy i rozpętała się dyskusja.

- Dlaczego ja nie chodzę po ulicach i nie macham plakatami i flagami mówiąc całemu światu, ze jestem hetero?! - zżymał się.

- No właśnie. Dlaczego tego nie robisz? Przeciez masz do tego prawo - wykorzystaj je. A jeśli nie masz potrzeby robienia tego, to zrozum chociaz tych, którzy taką potrzebę mają. Wolno im, nikomu krzywdy nie robią. Moze chcą coś przez to powiedzieć. A raczej na pewno chcą coś powiedzieć. Tylko trzeba umieć słuchać.

- Zakładają jakieś lateksowe kostiumiki, wrzucają dropsy i robią show.

KONSTERNACJA.
- A co mają lateks i piguły wspólnego z gejami? - pytam, bo nie bardzo rozumiem. - Widziałeś love parade w Berlinie? Ilu heteroseksualnych w lateksie, albo wręcz rozebranych i naćpanych tam widziałeś? Mnóstwo!!! Homoseksualni niczym nie różnią się od Ciebie ani ode mnie.

- O nie moja droga. I tu się właśnie mylisz. Gdyby natura uważała, że to, w jaki sposób żyją było normalne, albo powiedzmy zgodne z naturą, to dałaby im też możliwość rozmnazania się. Czyli najogólniej: każda płeć mogłaby istnieć bez tej drugiej. A tak nie jest. Dgyby na świecie istnieli tylko geje i lesbijki i żaden osobnik żeński nie połączyłby się z męskim, to wyginęlibyśmy na amen. To jest niezgodne z naturą! Chore jakieś.

- Widzisz, jednak homoseksualiśći byli od zawsze. I jakoś wciąż jesteśmy na tej planecie. I nie mów mi tylko, że uważasz homoseksualizm za chorobę...

- Trochę tak.

- Daj spokój. To zaczyna być śmieszne.

- O! Widzisz! Jak tylko ktoś ma inne zdanie na ten temat, to już jest tym "gorszym", niepoprawnym politycznie. Po co te wszystkie filmy o gejach? O kowbojach, urzędniakach...nie rozumiem. I teraz jeszcze Will Smith zagra geja! Po co tym męczyć ludzi? Podtykać pod nos?

- Wiesz, to tak, jakbym się wkurzała, że po raz kolejny ktoś nakręcił film o samobójcach albo o wolontariuszach. Po prostu jest to jakieś zjawisko społeczne zgrabnie ujęte w historię. A tak nota bene: dwie panie są ok prawda? Tylko dwóch panów już znieść nie możesz!

- Bo kobiety to coś innego! Jesteście estetyczne, miło na was popatrzeć.

- Ta. Zwłaszcza, jak są w duecie. Bo pojedynczo to już inne wrażenie. Jesteś hipokrytą. Wolę w tym wypadku być poprawna politycznie - chociaz nie wiem, dlaczego w twoim przekonaniu jest to coś godnego potępienia - niż szkalować kogoś za to, że lubi/kocha/pożąda/ etc. tę czy inną osobę. Gdyby mniej było takich opinii jak twoja - tzn skrajnych - to w końcu przeszłoby się nad tym do porządku dziennego i dano im święty spokój.

- I tu jest pies pogrzebany! Bo oni wcale nie chcą, żeby to było "normalne"! Chcą być wyjątkowi, pokrzywdzeni, uprzywilejowani! Bo gdyby to było normalne, to musieliby normalnie stawić czoła codzienności! A tak, zawsze można powiedzieć: "Szef się czepia, bo jestem gejem. Na ulicy mnie wytykają palcami bo jestem gejem...etc etc...O ja biedny gej!".

- Tego się nie ma wypisanego na czole wiesz? Takie coś spotyka właśnie tych, którzy mają odwagę powiedzieć, że są jakcy są. A wiesz dlaczego tak się muszą z tym szarpać? Bo kiedyś uważano to za ułomność. Ludzie mieli ich za gorszych. podobnie było z kobietami. I teraz, żeby wyrównać to, czego przez lata byli pozbawieni, muszą trochę powalczyć. Ja to świetnie rozumiem. Kobiety też wychodzą oplakatowane na ulice, bo były w podobnej sytuacji. I teraz zastanów się, dlaczego tylko heteroseksualni mężczyźni nie wychodzą na ulicę demonstrować i walczyć o prawa... Bo oni te prawa ustalają! Podgarnęli przez wieki wszystkie dziedziny życia pod własne zady, jak kury wysiadujące jaja.

- A kolorowi?

- To juz bardziej zahacza o problemy rasowe, nie sądzisz? Powiem Ci, że ciekawy byłby to widok, gdyby nagle na ulicę wylegli faceci domagając się równouprawnienia w kwestii wychowywania dzieci. Ojcowie, którzy chcieliby spędzać z dzieciakami tyle czasu, co ich partnerki i brać udzial w życiu dziecka w równym stopniu. Zbulwersowani brakiem urlopów dla ojców, prawem przyznającym opiekę w wiekszości matkom.. Ale to się nie stanie? Dlaczego? Ano dlatego, ze panom jest obojętnie, jak wychowa się to dziecko. Tzn przedłużyli zycie swojego gatunku, rozsiali geny i cześć. A babki pilnują, zeby to potomstwo przetrwało. Oni martwią się z kolei o to, jak puścić w świat jeszcze wiekszą ilość genów. Zdradzają więc swoje siedzące w domu z dziećmi kobiety, aby kolejnym podrzucić plemniki...

- Chyba odbiegliśmy od tematu... złap powietrze... feministka...

- Jeśli chciałeś mnie tym obrazić, to wyjątkowo Ci nie wyszło... ;)

12 komentarzy:

  1. Natura tu, natura tam - natura to nieadekwatny argument, a czesto naduzywany. W XIX wieku lekarz Cesare Lombroso napisal traktat o tym, jak wyglada przestepca, bazujac na swoich doswiadczeniach z pracy z wiezniami. XX wiek szybko obalil jego teorie - ani nauka ani spoleczenstwo nie godzily sie na teze urodzonego przestepcy.

    Hi Natalie, lange nicht gesehen. :)
    Artur

    OdpowiedzUsuń
  2. nieadekwatny do czego?

    OdpowiedzUsuń
  3. penis jest nieadekwatny do odbytu, i tyle.

    OdpowiedzUsuń
  4. No seks analny uprawia ze swoimi partnerkami pewnie conajmniej z polowa mezczyzn (nie znam statystyk, ale poszukam w razie potrzeby) i nikt nie posadza ich o homoseksualizm (bo o tym rozmawiamy) dlatego, ze pakuja swoj sprzet nie tam, gdzie biblia czy natura przykazala.

    OdpowiedzUsuń
  5. podobnie jak usta nie są do tego stworzone ale tu nie chodzi o to jak tylko z kim. Aha i argument typu - dwoch facetow jest bee a dwie kobiety sa ok, i ze to jest hipokryzja jest bez sensu poniewaz kobiety sa z natury bardziej biseksualne. Ograniczmy dyskusje do zdeklarowanch homoseksualistow zakladajac przy tym ze sa to osoby ktore od urodzenia sa homoseksualne bo inaczej musielibysmy nazwac homoseksualizm dewiacja seksualna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na czym bazuje teoria, ze kobiety sa 'z natury bardziej biseksualne'? I co to w ogole znaczy - patrzysz na to z punktu widzenia obeserwatora grupy/spoleczenstwa czy jednostki?

    Poza tym, dlaczego mialbym zakladac, ze zadeklarowani homoseksualni mezczyzni tacy sie urodzili? Przeciez w calym problemie wyzej opisanym chodzi o to, ze nie jestes (ty, ani ja) w stanie udowodnic biologicznej zaleznosci homoseksualizmu, a przez to rowniez, ze to NIE SA tacy sami ludzie jak ty czy ja. Psychologia behawioralna i rozwojowa oferuja kilka mozliwych sciezek, np. fakt wychowywania sie bez matki. Poza tym co z biseksualnymi mezczyznami, ktorzy po prostu robia to od czasu do czasu, dla innych wrazen, po czym wracaja do swoich kobiet? Normalni nienormalni?
    W tym wszystkim trzeba uwazac, zeby podejsc do sprawy bez uprzedzen. Niestety bazujac swoj argument na naturze czy religii nie jest mozliwe takie podejscie, gdyz z definicji sa to absoluty.
    Czekam wiec na dowody nieludzkosci homoseksualisty.

    OdpowiedzUsuń
  7. tu nie chodzi o nieludzkosc. A natura jest swietnym zrodlem szukania przyczyn naszego zachowania - zalezy co chce sie udowodnic ale nic nie wzielo sie z kosmosu. No wiec jesli homoseksualizm i w zwiazku z tym geje w srodowisku naturalnym nie moga miec dzieci, ich geny wymieraja. Jestesmy maszynami zaprojektowanymi po to azeby zapewnic przetrwanie naszym genom. Polecam siegniecie do "samolubnego genu" Dawkinsa. Z tego punktu widzenia homoseksualista jest maszyna wadliwa lub "chora" w zaleznosci od tego jak zdefiniujemy chorobe. Ja raczej obstawiam ze homoseksulizm nie jest wrodzony bo tak czesta mutacja by byla dziwna w puli genowej. A jezeli mam racje to to z kolei jest argument na to zeby geje nie mogli adoptowac dzieci ktore w moim glebokim przekonaniu ucza sie wiekszosci aspektow zycia w tym seksualnosci od rodzicow. Do tego mozna odniesc sie do podstaw NLP czyli umsylu programowanego przez bodzce zewnetrzne i doswiadczenie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Argument na to ze kobiety sa bardziej biseksualne niz faceci? Zrob badadania - spytaj sie 1000 kobiet w wieku miedzy 16 a 30 rokiem zycia ile kobiet calowalo/spalo lub fantazjowalo o seksie z inna kobieta. O to samo spytaj mezczyzn i sam sobie odpowiedz. Ja z wlasnego doswiadczenia znam wiele przypadkow wsrod kobiet i zadnego poza zdeklarowanymi gejami wsrod mezczyzn. Poza tym wystarczy siegnac do ksiazek naukowych typu "mating mind" po wiecej dowodow...

    OdpowiedzUsuń
  9. w mordę, wy tak na poważnie?

    OdpowiedzUsuń
  10. No dobrze, jestem w stanie wyobrazic sobie jakie beda wyniki takiego badania. Tylko co to udowodni? Jedynie to, ze postrzeganie meskiego homoseksualizmu jest przesadzone do granic mozliwosci.

    Ponadto sam przyklad biologii ewolucyjnej jest argumentem raczej za psychologicznymi zrodlami zachowan homoseksualnych, bo przeciez wg tej teorii geny homoseksualne powinny juz dawno zniknac z puli. A przeciez jesli juz, to zadeklarowanych homoseksualnych jest wiecej niz mniej.

    Co do spraw wychowawczychm to nie mam ustalonego zdania, jednak twoj argument przykleja do homoseksualizmu definitywna nalepke "ZLO". A przeciez tak nie jest. Co do zachowan nienaturalnych, to wiele z nich jest spolecznie akceptowanych, pomimo, ze sa bezposrednim zaprzeczeniem teorii stanowiacej, ze celem jednostki jest przetrwanie puli genowej. W tym miejscu pozdrawiam palace kobiety (i facetow).
    Co do bio-determinizmu, to jestem wielkim fanem Wilsona, Herrnsteina i innych, jednak to podejscie wcale nie przyjmuje jako pewnik tego, ze dziecko nauczy sie homoseksualizmu od pary homoseksualnych rodzicow.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj!!! Ja, jako zadeklarowany heteroseksualista:), fantazjowałem będąc nastolatkiem o chłopakach. Przeszło z wiekiem. Nie zmienia to faktu, że jak heteroseksualny facet się do tego przyzna to jest dziwnie postrzegany. Przyzna się do tego laska - i już męska część sali wyciera brody. Niechęć do przyznawania się przez mężczyzn do takich zachowań jest powodowana raczej zjawiskiem jakiejś presji społecznej i utraty akceptacji przez środowisko i znajomych aniżeli mniejszej predyspozycji mężczyzn do biseksualizmu. Ot! moje 3 grosze.

    OdpowiedzUsuń

Opcja 'komentarze anonimowe' po co jest - każdy wie. Jeśli jednak komentarz będzie obraźliwy lub po prostu głupi (typu "ale to głupie")zostanie usunięty. Obraźliwy nie znaczy niezgodny z poglądami autorki ;)
Zachęcam do podpisywania się - będzie mi łatwiej odnosić się do komentarzy.