środa, 12 sierpnia 2009

Niedomny

Po źdźbłach mokrych włosów spływa kropla za kroplą
Mijają go tramwaje pełne sinych ludzi
Przyklejone do szyb oczy patrzą z litością
Z pogardą obserwują jak w deszczu się trudzi.

Ciągnie tobół, i drugi, i trzeci
Brudne ma dłonie i stopy nieobute
Broda mu się trzęsie - od zimna? od smutku?
Czerwone oczy ma sińcem podkute.

Powiedz człowieku, czy śmiech Cię nie smuci?
Dokąd idziesz z dolą swej niedoli?
"W deszczu nigdy nie widać jak płaczę
Nie dotrę do domu, a to bardzo boli".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Opcja 'komentarze anonimowe' po co jest - każdy wie. Jeśli jednak komentarz będzie obraźliwy lub po prostu głupi (typu "ale to głupie")zostanie usunięty. Obraźliwy nie znaczy niezgodny z poglądami autorki ;)
Zachęcam do podpisywania się - będzie mi łatwiej odnosić się do komentarzy.