niedziela, 26 kwietnia 2009

Sax & sex

Jeśli Wiosna była głosem wieczoru, a DJ kręgosłupem, to Saksofon na pewno był sercem.

Żaden inny dźwięk nie przyprawia o takie drżenie i kołatanie serca, jak dźwięk dobrze granego saksofonu. To jak niekonwencjonalna, niespotykana nigdzie indziej erotyka; uwodzenie mocne i subtelne jednocześnie.

Trudno opisać muzykę...jeśli można w ogóle opisać dźwięk saksofonu, to smakuje jak ukochane, świeże, niepowtarzalne w smaku pierwsze truskawki; pachnie metalicznie, odrobinę jak wino albo szampan. Przybliż nos do dźwięku saksofonowego kieliszka, a poczujesz jak drobne bąbelki delikatnie łaskoczą w nos. Przechylasz kieliszek i pierwsze co czujesz, to mocny smak alkoholu, z którego wyłania się cały aromatyczny bukiet. Nagle ciepło. Potem każda nuta smaku dotyka innego zmysłu. To właśnie cały On - saksofon. Wprawia w stan gotowości każdy mięsień i każdą komórkę. Jest najlepszy na chandrę i najlepiej koi ból.

Pulsujące dźwięki rozkołyszą każde - nawet najbardziej oporne - ciało. To jest energia,którą kawałek wygiętego metalu wyrzuca z impetem, siłą. Podobnie wulkan wypluwa lawę. Muzyka gorąca jak lawa, orzeźwiająca jak lodowaty szampan z truskawkami. Żaden inny instrument nie ma takiego daru kołysania emocjami. Koi łagodnymi nutami, kiedy do oczu cisną się łzy i pompuje gigantyczną dawkę energii w ciało, które nie ma siły do działania.

Dwie największe fascynacje - pisanie i saksofon. Jedna z nich realizowana małymi, ale dającymi dużo satysfakcji kroczkami. Druga jest marzeniem, które kiedyś zostanie spełnione. Kiedyś na pewno. Są rzeczy kóre się po prostu wie. Ja wiem, że w końcu przyłożę usta do saksofonu i wyćwiczonymi palcami prześlizgnę po smukłym metalu. Czy pisanie mi wtedy wybaczy? Bo czy można równie mocno kochać dwoma miłościami żadnej nie zdradzając?


PS:
WIOSNA/wokal: http://profile.myspace.com/index.cfm?fuseaction=user.viewprofile&friendid=280260618

KRZYSZTOF SANDECKI/saksofon: http://profile.myspace.com/index.cfm?fuseaction=user.viewProfile&friendID=368618121

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Opcja 'komentarze anonimowe' po co jest - każdy wie. Jeśli jednak komentarz będzie obraźliwy lub po prostu głupi (typu "ale to głupie")zostanie usunięty. Obraźliwy nie znaczy niezgodny z poglądami autorki ;)
Zachęcam do podpisywania się - będzie mi łatwiej odnosić się do komentarzy.