poniedziałek, 8 czerwca 2009

Dla wegetarian


Bierzemy cztery nieduże, zielone jabłka [mogą być z przeceny w Almie]. Odkładamy na kilka dni, aby pięknie pokryły się kurzem. Nie myjemy. Nie kroimy. Nic nie robimy. Wrzucamy na patelnię uprzednio ubabraną olejem z suszonych pomidorów i bazyliowym pesto. Nachylamy się z aparatem. Pstrykamy. Smacznego ;)

3 komentarze:

  1. Proszę, proszę, zdjęcie się pojawiło! Czyżby już czas na zmianę nazwy na "fotoblog"? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj fotoblog to raczej nie bedzie, ale racja - zrobiłam swoje pierwsze zdjęcia!! ;) i z radościa stwierdzam ze sprawiają mi... radość ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W takim razie teraz staropolskim zwyczajem: "alleluja i do przodu!".

    OdpowiedzUsuń

Opcja 'komentarze anonimowe' po co jest - każdy wie. Jeśli jednak komentarz będzie obraźliwy lub po prostu głupi (typu "ale to głupie")zostanie usunięty. Obraźliwy nie znaczy niezgodny z poglądami autorki ;)
Zachęcam do podpisywania się - będzie mi łatwiej odnosić się do komentarzy.